zdrowy styl życia

Nowotwór – wyrok, czy nie wyrok?

alone-513525_1920

Nowotwory to jedna z dwóch najczęstszych przyczyn śmierci Polaków (oprócz chorób układu krwionośnego). Mam wrażenie, że cały czas diagnoza nowotworu jest traktowana jak wyrok śmierci – „to tylko kwestia czasu” – mówią. Prawdą jest, że raz stwierdzona choroba nowotworowa towarzyszy nam już przez całe życie. Ale to życie może być bardzo długie.

Ryzyko zachorowania na chorobę nowotworowa jest zwiększone, gdy ktoś w naszej rodzinie juz na nią chorował. Nie mozna jednak nazwać jej chorobą genetyczną. Dziedziczymy tylko predyspozycje do zachorowania, tak samo jak dziedziczymy predyspozycje do otyłości. Nie jest to jednoznaczne z zachorowaniem. Czynnikami decydującymi są czynniki środowiskowe.

Nutrigenomika – nauka o wpływie pokarmu na ekspresje materiału genetycznego, w praktyce oznacza, że co to jemy może aktywować lub blokować poszczególne geny. Te które są odpowiedzialne za chorobę nowotworowa również! Sekretem uniknięcia choroby nowotworowej jest więc zdrowy styl życia. Proste nie? Ale uwaga jest jeden haczyk! Zdrowy styl życia dla jednych oznacza co innego, a dla innych co innego. Dla jednego kromka chleba pszennego będzie od razu powodować objawy chorobowe, a inny będzie jadł je przez lata i dopiero po 30 latach organizm zacznie się buntować. Dla jednego odpowiednia aktywność fizyczna to regularne, intensywne treningi, dla innego taka forma jest szkodliwa i będzie tolerował tylko spacery. Jak więc znaleźć odpowiednią drogę do zdrowia?

Soja – jeść, czy nie jeść?

soya-83087_1280

Wiele osób zastępuje mleko krowie mlekiem sojowym. Jeszcze niedawno sama tak robiłam. Okazuje się jednak, że wcale nie jest ono lepsze, a w niektórych przypadkach może być dużo bardziej szkodliwe niż mleko krowie dostępne w sklepach.

Praktycznie wszystkie produkty sojowe dostępne w sklepach są GMO. Ale dlaczego trzeba się tak  bardzo bać produktów GMO? GMO oznacza, że produkt został modyfikowany genetycznie, czyli, że DNA w jego komórkach zostało zmienione poprzez wprowadzenie obcego materiału genetycznego bądź inne zabiegi inżynierii genetycznej. Każda modyfikacja genetyczna zmienia charakter takiego produktu i powoduje, że nie jest on rozpoznawalny przez organizmy żywe. Jeśli więc taka soja GMO dostanie się do naszego przewodu pokarmowego i zostanie nadtrawiona uwalniając materiał genetyczny, to ten materiał genetyczny w większości przypadków z łatwością przedostanie się do krwiobiegu  (jelita prawie nigdy nie są w pełni szczelne). Materiał modyfikowany genetycznie nie jest rozpoznawalny przez komórki człowieka, możemy więc sobie wyobrazić, co się stanie jeśli dostanie się on do środka jakiejś komórki. Nieznane są jeszcze dokładne mechanizmy oddziaływania materiału genetycznie modyfikowanego na organizm ludzki. Wiadomo natomiast, że w wyniku karmienia zwierząt żywnością GMO, umierały one na przeróżne nowotwory. Tak samo jak wiadome jest, że pszczoły nie zapylają kwiatów GMO, bo ich nie rozpoznają, a robaki nie jedzą warzyw GMO. To powinno nam wystarczyć.

O szkodliwości mleka krowiego

cow-48494

Człowiek jest jedynym ssakiem, który pije mleko w życiu dorosłym. Już samo to powinno dać nam powód do zastanowienia. Podstawowa różnica między mlekiem krowim, a mlekiem kobiecym to wysoka zawartość białka kazeiny w mleku krowy. Jest to substancja niezbędna cielakowi, aby rosły mu kopyta i rogi, ale nawet cielak pije mleko tylko do 6 miesięcy. Człowiek nie ma ani kopyt ani rogów, więc w mleku kobiecym kazeiny jest zaledwie 0,2%. W krowim mleku znajduje się bardzo mało żelaza, dlatego cielak jest przystosowany do żywienia się również trawą. Ma przystosowane narządy wewnętrzne do tego, aby trawić oddzielnie trawę i mleko. Człowiek nie jest do tego przystosowany. Krowie mleko dostając się do żołądka człowieka, pod wpływem kwaśnego soku żołądkowego ścina się tworząc coś przypominającego twaróg. Twaróg ten oblepia cząsteczki innego pokarmu znajdującego się w żołądku. Dopóki ścięte mleko nie ulegnie strawieniu, proces trawienia innego pokarmu nie rozpocznie się. Jeśli takie zjawisko często się powtarza może prowadzić do zaburzeń w funkcjonowaniu układu trawiennego.