Nowotwór

mikstura na wzmocnienie odporności

Naturalny antybiotyk z kuchni – moja mikstura na wzmocnienie odporności!

Imbir – niedoceniony skarb natury

Imbir to przyprawa stosowana na całym świecie, a w Polsce wciąż mam wrażenie – trochę niedoceniana. Sięgają po niego najczęściej kobiety w ciąży przy mdłościach albo osoby z przeziębieniem. A szkoda! Bo imbir zasługuje na stałe miejsce w codziennej diecie.

Często polecam moim pacjentom dodawanie go do gotowanej kawy – z imbiru, cynamonu, goździków i anyżu. To świetny sposób na codzienną małą „terapię rozgrzewającą”, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym.

W większych ilościach imbir działa już leczniczo — i tu zaczyna się magia.


Dlaczego mikstura z imbirem wzmacnia odporność?

Imbir:

  • oczyszcza mikrokrążenie (również zatoki!),
  • silnie rozgrzewa,
  • wzmacnia odpowiedź immunologiczną,
  • działa przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo.

Badania in vitro i przeglądy wskazują, że ekstrakty z imbiru (Zingiber officinale) wykazują aktywność antybakteryjną wobec Staphylococcus aureus i innych bakterii Gram-dodatnich. W warunkach laboratoryjnych efekty te bywają znaczące, jednak to nie zastępuje badań klinicznych porównujących imbir bezpośrednio z antybiotykami u ludzi.

👉 Badanie można przeczytać tutaj:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10140911/?


Mój sprawdzony przepis na miksturę odpornościową

Wystarczy wrzucić wszystko do blendera i zmiksować:

  • ¾ szklanki soku z pomarańczy (lub wody z cytryną)
  • ok. 1 cm świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • szczypta pieprzu czarnego (konieczny dla aktywacji kurkuminy!)

👉 Pić 1–2 razy dziennie, zależnie od potrzeby.


W czym jeszcze pomaga ta mikstura?

🦵 1. Bóle i stany zapalne

Imbir działa jak naturalny lek przeciwbólowy – badania pokazują skuteczność porównywalną z ibuprofenem.
Rewelacyjny przy:

  • bólu stawów,
  • zwyrodnieniach,
  • przewlekłych stanach zapalnych.

👉 Przegląd badań o działaniu przeciwbólowym:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3665023/


🍬 2. Stabilizacja glukozy i wsparcie przy cukrzycy

Badania kliniczne na pacjentach z cukrzycą typu II pokazują, że suplementacja imbiru może obniżać glukozę na czczo oraz HbA1c. Na przykład w randomizowanym badaniu (2 g imbiru dziennie przez 10 tygodni) stwierdzono spadek glukozy na czczo i HbA1c w porównaniu z placebo. PubMed Inne badanie (12 tygodni, 2 g/d) również odnotowało znaczącą redukcję tych parametrów. PMC Meta-analizy sugerują, że imbir może być obiecującym wsparciem w terapii cukrzycy typu 2, choć autorzy podkreślają potrzebę dalszych, większych i lepiej kontrolowanych badań. PubMed+1

Dlatego imbir zdecydowanie powinien znaleźć się w diecie osób z IO lub predyspozycją do zaburzeń glikemii.


🎗 3. Wsparcie w profilaktyce nowotworów

Imbir zawiera gingerol, który według badań:

  • działa antynowotworowo,
  • zwiększa wrażliwość komórek rakowych na chemioterapię.

👉 Przegląd badań:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30009484/


🌫 4. Refluks i problemy trawienne

Imbir jest przedmiotem badań również w kontekście refluksu żołądkowo-przełykowego (GERD). W literaturze pojawiają się dane wskazujące, że preparaty zawierające imbir mogą redukować objawy refluksu, m.in. dzięki właściwościom prokinetycznym i przeciwzapalnym. Nutrafoods+2PMC+2
Przykładowo, w jednym badaniu retrospektywnym pacjenci z GERD przyjmowali roślinne leki, wśród których najczęściej stosowany był świeży korzeń imbiru (Zingiberis Rhizoma Recens), a po 30–60 dniach obserwowano znaczną poprawę objawów refluksu. PubMed

To świetna opcja dla osób, które chcą uniknąć leków obniżających kwas żołądkowy.


⚖️ 5. Odchudzanie i metabolizm

Imbir:

  • zwiększa uczucie sytości,
  • przyspiesza metabolizm,
  • usprawnia termogenezę,
  • ułatwia trawienie tłuszczów.

Wypicie szklanki wody z odrobiną imbiru przed posiłkiem daje świetne efekty.


🧠 6. Mangan – 100% dziennego zapotrzebowania w 1 łyżce imbiru

Mangan jest kluczowy dla:

  • układu nerwowego,
  • gospodarki cukrowej,
  • libido i płodności,
  • pracy tarczycy,
  • ochrony antyoksydacyjnej.

👉 A większość ludzi ma jego niedobory.
Dlatego imbir to skarb, który warto włączyć do diety każdego dnia!


💛 Podsumowanie

Ta mikstura to naturalny sposób na:

  • odporność,
  • stany zapalne,
  • bóle stawów,
  • glikemię,
  • refluks,
  • lepszy metabolizm.

Warto stosować ją codziennie – szczególnie w sezonie infekcyjnym!

Zobacz inne moje wpisy dotyczące odporności:

Pozdrawiam,
Iwona Prażmo

Witamina D – naturalne źródło zdrowia i odporności. Suplementacja witaminy D3 z K2 i magnezem wspiera układ odpornościowy, mięśnie i gospodarkę hormonalną. Dietetyk Iwona Prażmo – Nutri Health Lublin.

Witamina D – dlaczego jest tak ważna i jak ją prawidłowo suplementować?

Lekarze rzadko zlecają badanie poziomu witaminy D3, a szkoda – bo większość populacji cierpi dziś na jej niedobór.
Tymczasem badania pokazują, że utrzymanie optymalnego poziomu witaminy D może uchronić nas przed wieloma chorobami i znacząco obniżyć ryzyko zachorowań.


Dlaczego witamina D jest kluczowa dla zdrowia?

Odpowiedni poziom witaminy D:

  • poprawia działanie insuliny i wspiera metabolizm glukozy,
  • zmniejsza ryzyko zakrzepów i wspiera pracę układu krążenia,
  • wspomaga odporność i zdrowie płuc,
  • obniża ryzyko stwardnienia rozsianego i niektórych nowotworów,
  • odgrywa ważną rolę w rozwoju mięśni,
  • zapobiega komplikacjom okołoporodowym i wspiera zdrowie kobiet.

Szacuje się, że gdybyśmy utrzymywali właściwy poziom witaminy D, zachorowalność na wiele chorób mogłaby spaść nawet o 50–80%.


Witamina D a każda komórka Twojego ciała

Długo uważano, że witamina D odpowiada tylko za zdrowe kości. Dziś wiemy, że to nieprawda.
Niemal każda komórka naszego ciała ma receptor dla witaminy D, co pokazuje, jak ogromny ma ona wpływ na funkcjonowanie organizmu.
Zgodnie z przeglądem badań opublikowanym w Frontiers in Nutrition, działanie witaminy D obejmuje nie tylko kości, ale także układ nerwowy, odpornościowy i endokrynny (źródło).

Objawy niedoboru witaminy D to m.in.:
– zaburzenia snu,
– bóle głowy,
– przewlekłe zmęczenie,
– wewnętrzny niepokój,
– skurcze i drżenie mięśni,
– osłabiona odporność,
– problemy z koncentracją,
– osteoporoza i krzywica.


Czy wystarczy pół godziny słońca dziennie?

Niestety nie zawsze. Ilość witaminy D wytwarzanej w skórze zależy od:

  • pory roku i dnia,
  • szerokości geograficznej i poziomu nasłonecznienia,
  • koloru skóry,
  • wieku,
  • ilości cholesterolu,
  • poziomu magnezu,
  • obecności witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, E, K),
  • stosowania kremów z filtrem czy nawet okularów przeciwsłonecznych.

Patrząc realistycznie – gdyby krótka ekspozycja na słońce była wystarczająca, nie mielibyśmy tak powszechnych niedoborów.

Dlatego, szczególnie w miesiącach jesienno-zimowych, warto rozważyć naturalną suplementację.


Na co zwrócić uwagę przy suplementacji witaminy D?

Suplement powinien być naturalny, bez sztucznych konserwantów i zawierać witaminę K2.
Witamina K2 „kieruje” wapń do kości i zapobiega jego odkładaniu się w tętnicach – dzięki temu witamina D może w pełni działać prozdrowotnie.

Brak K2 przy suplementacji D3 może prowadzić do odkładania się wapnia w naczyniach krwionośnych (np. w miażdżycy).
Z tego powodu połączenie D3 + K2 to dziś złoty standard suplementacji.


Synergia witaminy D z magnezem i innymi substancjami

Aby witamina D mogła być prawidłowo przekształcana w swojej aktywne formy (25(OH)D i 1,25(OH)₂D), organizm potrzebuje magnezu.
Bez niego nawet wysoka dawka witaminy D nie przyniesie spodziewanych efektów – a może wręcz wywołać objawy niedoboru magnezu (drżenia, skurcze mięśni, kołatania serca).

👉 Idealne połączenie to:
witamina D3 + K2 + magnez + witamina A + witamina E
Takie zestawienie wspiera gospodarkę wapniową, układ odpornościowy i nerwowy, a także poprawia przyswajalność witaminy D z pożywienia.


Jak zbadać poziom witaminy D?

Aby sprawdzić poziom witaminy D w organizmie, wykonaj badanie krwi na 25(OH)D.
To właśnie ten metabolit odzwierciedla realny poziom nasycenia organizmu.

  • niedobór: poniżej 35 ng/ml,
  • poziom optymalny: 60–100 ng/ml,
  • górna bezpieczna granica: ok. 150 ng/ml.

Warto dobrać dawkę suplementacji do wyników badań i własnego samopoczucia.
Coraz więcej danych wskazuje, że przedawkowanie witaminy D jest trudne, ale monitorowanie poziomu to podstawa świadomego dbania o zdrowie (źródło).

Jeśli potrzebujesz wsparcia w dobraniu suplementacji do wyników badań – umów się na konsultację -> tutaj.


Moja obserwacja z gabinetu

W swojej praktyce bardzo często widzę pacjentów, którzy dopiero po wyrównaniu poziomu witaminy D zauważają:

  • lepszy sen,
  • więcej energii,
  • większą odporność na infekcje,
  • poprawę nastroju.

Dlatego zanim sięgniemy po kolejne suplementy czy terapie – warto zacząć od podstaw, takich jak witamina D, magnez i witamina K2.
To proste kroki, które robią ogromną różnicę w codziennym samopoczuciu i prewencji chorób.


Pozdrawiam,
Iwona Prażmo

Dietetyk Lublin – konsultacja w NUTRI HEALTH

Dlaczego nie ma jednej diety dla wszystkich? [DIETETYK LUBLIN]

DLACZEGO NIE MA JEDNEJ IDEALNEJ DIETY DLA KAŻDEGO?

Według mnie nie ma jednej diety, która odpowiadałaby nam wszystkim. Każdy z nas jest indywidualnością biochemiczną i genetyczną i będzie inaczej reagować na dane pożywienie. Dotyczy to całego stylu życia, nie tylko diety. Jeden będzie dobrze funkcjonował mając intensywny wysiłek fizyczny, dla kogoś innego optymalne będą długie spacery na świeżym powietrzu. Jeden będzie rewelacyjnie się czuł na diecie bogatej w tłuszcze zwierzęce, drugi będzie potrzebował zrównoważenia węglowodanami. Każdy z nas jest inny, dlatego tak trudno dopasować odpowiedni sposób odżywiania się. Czasami potrzeba na to wielu miesięcy bardzo dokładnych obserwacji swojego organizmu i pomocy doświadczonego dietetyka klinicznego. Poznaj moją ofertę tutaj.

SKUTKI STOSOWANIA DIET CUD

Wszelkie diety cud są moim zdaniem do kitu. Są jedną wielką pomyłką i mogą tylko zaszkodzić! Wraz z ubytkiem zbędnych kilogramów można nabawić się problemów zdrowotnych, które niekoniecznie muszą o sobie dać znać od razu. Często skutki są widoczne dopiero po jakimś czasie. Trzeba uświadomić sobie, że zanim powstanie dolegliwość, muszą najpierw powstać zmiany biochemiczne w organizmie, a te trudno jest dostrzec. Często dolegliwości są tak niejednoznaczne, że mylimy je z przepracowaniem, niewyspaniem, depresją itd. Nie wiążemy ich z tym, że mogą być objawem rozwijającej się choroby.

JAKIE ZASADY ZDROWEGO ODŻYWIANIA WARTO STOSOWAĆ?

Tak jak napisałam wcześniej, wyznaję zasadę, że nie ma sposobu odżywiania, który byłby optymalny dla każdego. Uważam jednak, że są pewne zasady, których powinien się trzymać każdy. Taką zasadą jest spożywanie produktów jak najmniej przetworzonych tzw. czystych. Bez konserwantów, wypełniaczy, spulchniaczy, barwników, kolorowych opakowań itd. Co to oznacza? To oznacza, że warzywa i mięso, jaja i nabiał kupujemy bezpośrednio od gospodarza. Tak byłoby idealnie, chociaż wiem, że dla wielu jest to abstrakcja. W miarę swoich możliwości więc trzeba pozyskiwać produkty z jak najlepszych źródeł, jak najbardziej zbliżone do natury.

Myślę, że oczywiste jest, że produktami wysoko przetworzonymi są ogólnodostępne w sklepach słodycze. Jeśli więc mamy ciśnienie na coś słodkiego, zróbmy to sami z dobrej jakości składników. Ograniczenie w spożywaniu cukrów prostych jest kolejną zasadą, którą powinien każdy zastosować w swojej diecie. Dlatego diety z ograniczoną ilością węglowodanów (diety low carb) u większości są strzałem w dziesiątkę. W dzisiejszych czasach cukier występuje dosłownie wszędzie. Jest dodawany nawet do mięs… po co? Dlatego apeluję, żeby czytać etykiety i ograniczyć spożycie cukru. Szczególnie jeśli chodzi o dzieci. Wiele matek chyba sobie nie zdaje sprawy, że do deserków i jogurcików dla niemowląt też jest dodawany cukier i to bardzo często w najgorszej jego postaci – syropu glukozowo-fruktozowego!

PSZENICA – DLACZEGO MOŻE BYĆ PROBLEMATYCZNA?

Istnieją produkty, które są bardzo kłopotliwe dla wielu, a moim zdaniem nawet dla większości z nas. Mam na myśli np. pszenicę. Wiele się słyszy ostatnio na temat jej szkodliwości. Inni z kolei twierdzą, że to jedna wielka ściema, bo nasze babki od wieków jadły pszenicę i jakoś im nic nie było. A co ja o tym myślę? Kiedyś pszenica była prawdziwa, niezmodyfikowana i niepryskana glifosatem i innymi świństwami. Dzisiejsza pszenica jest modyfikowanym genetycznie wytworem i naprawdę ma mało wspólnego z dawną pszenicą, którą jadły nasze babki.

MLEKO I NABIAŁ – SZKODZI CZY NIE?

Podobna sytuacja jest z mlekiem. Szkodzi czy nie szkodzi? Nasze babki jakoś piły i były zdrowe… No tak, tyle, że nasze babki piły mleko świeże od swojej mućki, która pasła się daleko od szosy, a nawet jeśli blisko, to i tak samochodów było mało. Mleko ani nie było UHT, ani homogenizowane tak jak jest teraz. I nie było odtłuszczone!!! Gleby nie były tak zakwaszone, więc było więcej minerałów, które przechodziły do trawy, a potem do mleka itd. Jest więc spora różnica dotycząca jakości produktów mlecznych. A druga sprawa to sprawa indywidualności każdego człowieka. Każdy z nas ma inną tolerancję na kazeinę i laktozę, więc każdy z nas będzie inaczej reagował na produkty mleczne. Jeśli dobrze tolerujesz nabiał zadbaj dobrego dostawcę.

JAK DOPASOWAĆ DIETĘ DO SIEBIE?

Jak więc sami widzicie, zdrowe odżywianie wcale nie jest tak jasną sprawą, jakby się mogło wydawać. Nie ma ogólnych zaleceń, które byłyby jednakowe dla wszystkich, a najważniejszą sprawą jest obserwacja własnego organizmu i holistyczne podejście do człowieka 🙂

👉 Jeśli chcesz szybciej zrozumieć potrzeby swojego organizmu i dobrać dietę indywidualną, zapraszam Cię na konsultację dietetyczną w Lublinie w Poradni Dietetycznej Nutri Health.

Kliknij tutaj, aby się umówić → https://nutri-health.pl/kontakt/

Pozdrawiam,
Iwona Prażmo 🙂

Nowotwór – wyrok, czy nie wyrok?

alone-513525_1920

Nowotwory to jedna z dwóch najczęstszych przyczyn śmierci Polaków (oprócz chorób układu krwionośnego). Mam wrażenie, że cały czas diagnoza nowotworu jest traktowana jak wyrok śmierci – „to tylko kwestia czasu” – mówią. Prawdą jest, że raz stwierdzona choroba nowotworowa towarzyszy nam już przez całe życie. Ale to życie może być bardzo długie.

Ryzyko zachorowania na chorobę nowotworowa jest zwiększone, gdy ktoś w naszej rodzinie juz na nią chorował. Nie mozna jednak nazwać jej chorobą genetyczną. Dziedziczymy tylko predyspozycje do zachorowania, tak samo jak dziedziczymy predyspozycje do otyłości. Nie jest to jednoznaczne z zachorowaniem. Czynnikami decydującymi są czynniki środowiskowe.

Nutrigenomika – nauka o wpływie pokarmu na ekspresje materiału genetycznego, w praktyce oznacza, że co to jemy może aktywować lub blokować poszczególne geny. Te które są odpowiedzialne za chorobę nowotworowa również! Sekretem uniknięcia choroby nowotworowej jest więc zdrowy styl życia. Proste nie? Ale uwaga jest jeden haczyk! Zdrowy styl życia dla jednych oznacza co innego, a dla innych co innego. Dla jednego kromka chleba pszennego będzie od razu powodować objawy chorobowe, a inny będzie jadł je przez lata i dopiero po 30 latach organizm zacznie się buntować. Dla jednego odpowiednia aktywność fizyczna to regularne, intensywne treningi, dla innego taka forma jest szkodliwa i będzie tolerował tylko spacery. Jak więc znaleźć odpowiednią drogę do zdrowia?