SZARLOTKA BEZ GLUTENU I BEZ JAJEK

15170968_1805425549742022_999467761953364873_n

Przepis dla zapracowanych – prosty i szybki :) Polecam!

 

SKŁADNIKI:

  • 3 kg jabłek
  • 1 szkl. mąki gryczanej
  • 1 szkl. mąki jaglanej
  • 1 szkl. mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¾ szkl. ksylitolu
  • 2 garści rodzynek
  • 4 łyżki oleju kokosowego

Jabłka obrać ze skórki i pokroić na dość małe kawałki. Wymieszać z ksylitolem i rodzynkami. Pozostawić na 2 godziny. Dodać tłuszcz kokosowy, następnie dodać suche składniki i wymieszać. Ciasto powinno być gęste. Wyłożyć na dużą blachę  piec w piekarniku w 200 stopniach przez około godzinę. Smacznego!

Pierwsze dni na diecie niskowęglowodanowej

cookie-1379791_1280

Podstawą diety większości ludzi są potrawy węglowodanowe. Nic dziwnego w końcu Piramida Zdrowe Żywienia zaleca, żeby produkty węglowodanowe przeważały w diecie.

Dieta oparta na Piramidzie Zdrowego Żywienia niestety nie sprawdza się w odchudzaniu. Kto zna podstawy biochemii ten doskonale rozumie, że nie od tłuszczów się tyje, lecz od węglowodanów. Za odkładanie tkanki tłuszczowej odpowiedzialna jest insulina – hormon wytwarzany przez trzustkę w odpowiedzi na wzrost glukozy we krwi. Jeśli cały czas podbijamy sobie poziom insuliny we krwi spożywając, co chwilę kolejne porcje węglowodanów, przeciwstawny do insuliny hormon – glukagon, który umożliwia nam spalanie tkanki tłuszczowej, przez większość czasu jest zablokowany. Chudnięcie jest więc praktycznie niemożliwe. Aby rozpocząć proces chudnięcia konieczne jest więc obniżenie poziomu insuliny i ustalenie częstotliwości posiłków tak, aby glukagon mógł zostać naturalnie odblokowany. Czytaj dalej

Nieszczelne jelita, czyli Zespół Jelita Przesiąkliwego

anatomy-160524_1280

Nieszczelne, cieknące, dziurawe, przesiąkliwe jelito – takie są nazwy potoczne. Naukowa nazwa to Zespół Jelita Przesiąkliwego. Jest to rozluźnienie ścisłych połączeń między enterocytami, co skutkuje wzrostem przesiąkliwości jelita. Zmiany są mikroskopijne i niewidoczne na kolonoskopii.

Skąd wiemy, że mamy nieszczelne jelita?

30 % osób z nieszczelnymi jelitami nie odczuwa żadnych dolegliwości ze strony układu trawiennego. Podobnie jest z odczuwaniem nietolerancji pokarmowych. Część osób cierpiących na nietolerancje pokarmowe nie widzi u siebie żadnych objawów bezpośrednio związanych z układem trawiennym. Niektórzy nawet po usunięciu nietolerowanego pokarmu nie odczuwają większych zmian poza np. lepszymi wynikami badań, upragnioną utratą wagi, stopniową poprawą funkcjonowania organizmu.

Czytaj dalej

Hashimoto z punktu widzenia dietetyka cz. 2 – dieta

fruit-1254253_1920

Medycyna konwencjonalna bardzo często leczy objawy choroby, a nie jej przyczynę. Ba! Często lekarz nawet się nie pofatyguje, żeby ją znaleźć. Winą możemy obarczyć tylko i wyłącznie system. Tak już jest. Coraz częściej spotykam się z tym, że nawet objawy choroby są lekceważone, a liczą się wyłącznie wyniki badań! Ale tak być nie musi.

Na szczęście coraz większą rolę w chorobie Hashimoto, jak i w innych chorobach, odgrywa dietetyk. Coraz więcej osób przekonuje się, że dieta to jedyne rozwiązanie, żeby poczuć się dobrze. Wielu pacjentów przychodzi do mnie z „unormowanymi” wg endokrynologa wynikami badań tarczycy, ale wciąż czują się kiepsko. Celem leczenia wg mnie powinno być przede wszystkim polepszenie samopoczucia, a nie wyników badań, chociaż mimo wszystko te też są istotne.

Czytaj dalej

Hashimoto z punktu widzenia dietetyka

butterfly-1228639_1920

Miałam nie pisać o Hashimoto, bo wydawało mi się, że jest to dość oklepany temat w dzisiejszych czasach, ale nadal wiele osób czuje się zagubionych w morzu informacji na temat wpływu diety na rozwój tej choroby. Zacznijmy od tego, że wielu endokrynologów uważa, że na Hashimoto nie da się kompletnie nic poradzić. Rzadko który traktuje poważnie związek między Hashimoto a dietą, czy suplementacją. A szkoda, bo mamy coraz więcej dowodów na to, że dieta odgrywa ogromną rolę w „leczeniu” Hashimoto. Może „leczenie ” to zbyt mocne słowo, bo chorób autoimmunologicznych jaką jest Hashimoto nie da się wyleczyć, ale da się wprowadzić w remisję. Czytaj dalej

Odchudzanie w insulinooporności

scale-403585_1920

Na pewno znacie osoby, które się wiecznie odchudzają, które wypróbowały już chyba wszystkie możliwe diety, na jednych nie udało im się schudnąć, a na innych udało się, niestety ze sporym efektem jojo. Co sezon inna dieta, ogromne skoki wagi, aż do momentu, gdy żadna dieta już nie skutkuje. Przez stosowanie wielu różnych, często niskokalorycznych i wysokowęglowodanowych diet nieświadomie doprowadzamy organizm do insulinooporności, a ta jest największym wrogiem odchudzania.

Insulinooporność pojawia się wtedy, gdy komórki naszego ciała stają się niewrażliwe na wytwarzaną insulinę. Tak jakby zupełnie nie rozpoznawały sygnału. W momencie, gdy podnosi się poziom glukozy we krwi, trzustka stymulowana jest do produkowania insuliny, która ma za zadanie zmniejszyć poziom glukozy we krwi pakując ją do komórek ciała. Czytaj dalej

Dieta w niepłodności

fertilization-1132253_1280

Dieta i niepłodność – z pozoru dwie niezwiązane ze sobą słowa… Z leczeniem niepłodności zwykle kojarzy się ginekolog lub endokrynolog, bo zwykle chodzi albo o problemy typowo ginekologiczne, albo o problemy hormonalne. W mojej praktyce jednak coraz częściej spotykam się z przypadkami, gdzie leczenie medycyny konwencjonalnej nie przynosi efektów, a bardzo często zdarza się, że pogarsza sytuację.

A czy ktoś kiedykolwiek brał pod uwagę leczenie niepłodności dietą? Wydaje wam się, że to bzdura? Wręcz przeciwnie. Dietoterapia w większości przypadków okazuje się trafnym wyborem. Już tłumaczę dlaczego. Zacznijmy od problemów hormonalnych – chyba najczęstszych przyczyn problemów z zajściem w ciążę. Co może być przyczyną problemów hormonalnych? Stres, brak snu, nadmierna aktywność fizyczna, toksyny, dieta. Właściwie to DIETA powinna być na pierwszym miejscu, ponieważ ma największy wpływ na to jak radzimy sobie z pozostałymi czynnikami zagrażającymi równowadze hormonalnej. Czytaj dalej

Zapraszam do gabinetu :)

salad-374173_1920

 

Chciałabym poinformować wszystkich, że już niedługo moje marzenie o własnej poradni dietetycznej się spełni! Już od 4 maja możecie mnie znaleźć w gabinecie Poradni Dietetycznej NUTRI HEALTH znajdującego się na ul. Niepodległości 13/80 w Świdniku.

W ofercie znajdują się:

– Indywidualne konsultacje dietetyczne

– Terapia nadwagi, otyłości i niedowagi

– Żywienie w chorobach (cukrzyca, hipercholesterolemia, dna moczanowa, nadciśnienie, miażdżyca, choroby autoimmunologiczne, choroby układu pokarmowego, nowotwory, problemy hormonalne, alergie, nietolerancje pokarmowe i inne) Czytaj dalej

Czy geny mają wpływ na chorobę?

dna-163466_1280

Pewnie nie raz spotkaliście się z takimi wypowiedziami: „Mam nadwagę, to u mnie genetyczne, moja mama też ma”, „choroby kardiologiczne u mnie w rodzinie są dziedziczne. Mój dziadek miał zawał, ojciec, więc i ja pewnie dostanę”, „Mam zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwór piersi. Moja ciotka i matka też miały. Nic na to nie poradzę”.

Wielu ludzi wierzy w to, że geny odpowiadają za wszystkie choroby, które ich spotykają. Na szczęście już wiadomo, że geny nie są jedynym czynnikiem doprowadzającym do choroby. Naukowcy już jakiś czas temu dowiedli, że geny decydują tylko w 30% o tym, czy zachorujemy, czy nie. Reszta to wpływ środowiska i pożywienia – czynników mających regulujący wpływ na funkcjonowanie genów.

Czytaj dalej

Dlaczego nie mogę zajść w ciążę?

mom-20666_1920

Według statystyk z problemami z zajściem w ciążę boryka się aż co 4 para. W 40% przypadków problem leży po stronie kobiety, w 40% po stronie mężczyzny, natomiast w pozostałych 20% problem dotyczy obu partnerów lub nie można zidentyfikować przyczyny.
Z moich doświadczeń wynika, że wiele przypadków niepłodności nie jest związanych bezpośrednio ze sprawami ginekologicznymi. Problemy ginekologiczne rozwiązywane są zazwyczaj terapią hormonalną, zabiegami chirurgicznymi, czy przeróżnymi metodami wspomagania zapłodnienia i prędzej, czy później kobieta zachodzi w ciążę. To, czy terapia hormonalna to właściwa droga do macierzyństwa to temat na inny wpis. W tym wpisie chciałabym zaznaczyć istotę dietetyki w leczeniu niepłodności.

Czytaj dalej

Co powoduje zwiększenie cholesterolu we krwi?

 

bananas-282313_1920

„Nie jedz tyle tłuszczu, bo będziesz mieć wysoki cholesterol” – na pewno nie raz słyszeliście taki komentarz.

Nie jest to prawda. 80% cholesterolu znajdującego się we krwi wytwarzane jest przez sam organizm. Zaledwie 20% pochodzi z diety. Skąd więc bierze się podwyższony poziom cholesterolu we krwi? Żeby wam to wyjaśnić przedstawię wam skrócony schemat powstawania cholesterolu w organizmie.

Czytaj dalej

Zdrowy uśmiech a dieta

lips-156991_1280
Czy dieta ma wpływ na zdrowie zębów? Oczywiście, że ma, tak jak ma wpływ na wszystko, co się dzieje w naszym organizmie. Jesteśmy zaprojektowani tak, żeby organizm był zdrowy – cały. Jeśli tak nie jest, oznacza to, że nie dostarczyliśmy mu składników niezbędnych do zachowania pełnej homeostazy (mowa tutaj o chorobach nabytych). Jeśli pojawia się próchnica, to znak że nasza dieta jest uboga w składniki , jakich organizm potrzebuje.

Czytaj dalej

Czy powinniśmy bać się tłuszczów?

olive-oil-968657_1920

Do tej pory odkładanie tkanki tłuszczowej było (bardzo często nadal jest) kojarzone z nadmierną ilością spożywanych tłuszczów. Tłuszcz ma największą wartość kaloryczną w porównaniu do białek i węglowodanów, bo 1 g zawiera aż 9 kcal. Uznawany jest więc za składnik pokarmowy, który najbardziej przyczynia się do tycia! Tak też powstały diety odchudzające opierające się na dostarczaniu ograniczonej ilości kalorii, co za tym idzie ograniczonej ilości tłuszczu.

Zacznijmy od sensu liczenia kalorii. Czy powinniśmy bać się dużej ilości kalorii, której dostarczają tłuszcze? Po pierwsze, nie jesteśmy w stanie dokładnie ocenić zapotrzebowania kalorycznego. Ilość kalorii potrzebnych dla podstawowej przemiany materii obliczana jest ze wzoru Harrisa i Benedicta. Wzór bierze pod uwagę wzrost, wagę, wiek oraz płeć. Przy obliczaniu całkowitej przemiany materii bierze się pod uwagę także intensywność aktywności fizycznej. A gdzie inne czynniki, które mają ogromny wpływ na wykorzystanie spożytych kalorii – choroby, stres, typ metaboliczny, przemiana mineralna, ilość toksyn w organizmie, efektywność układu trawiennego (przecież nie wszystko, co zjemy musimy wchłonąć prawda?). Każdy organizm jest inny, każdy inaczej trawi, reaguje na stres itd. Nie da się dokładnie ocenić zapotrzebowania kalorycznego, to co otrzymujemy w wyniku analizy składu ciała, albo wzoru, to tylko przybliżenie.

Czytaj dalej

Jak przygotować się do konsultacji dietetycznej?

diet-617756_1920

Wiele osób myśli, że jednorazowa konsultacja dietetyczna jest wystarczająca, aby zmienić swój dotychczasowy sposób odżywiania. Jednak trzeba sobie uświadomić, że żaden dietetyk nie jest w stanie opracować docelowego jadłospisu rozmawiając z pacjentem tylko przez godzinę czasu. Skoro pacjent nie jest w stanie zauważyć pewnych istotnych rzeczy przez całe swoje życie, to jakim cudem dietetyk ma to zrobić w godzinę? Dietetyk to nie jasnowidz.

Do ustalenia odpowiedniej ścieżki żywieniowej dla pacjenta wykorzystuję swoją wiedzę oraz narzędzia takie jak dokładny wywiad żywieniowy, badania krwi, moczu, bardzo często potrzebne są dodatkowe badania np. Analiza Pierwiastkowa Włosów, czy test na nietolerancje pokarmowe. Niestety to wszystko jest mało istotne, jeśli nie mam wystarczającej ilości czasu!

Czytaj dalej

Dieta przez internet? Dlaczego nie?

office-624749_1920

Większość ludzi ma mieszane uczucia odnośnie konsultacji dietetycznych prowadzonych przez internet. No bo niby jak dietetyk ma przygotować indywidualnie dobrany plan dietetyczny skoro nawet nie widział pacjenta? Na początku też tak myślałam i nawet uważałam, że to bardzo nieprofesjonalne ze strony dietetyka i jest to wręcz robienie pacjenta w balona. Aż do momentu, gdy wyjątkowo zgodziłam się poprowadzić taką konsultację przez internet z racji, że pacjentka mieszkała daleko i nie miała możliwości dojechania. Wbrew moim wyobrażeniom na temat tego typu konsultacji, dobrze wykonana konsultacja internetowa nie jest zła :) Oczywiście konsultacja konsultacji nie równa! Wszystko zależy od nastawienia dietetyka. Ja staram się traktować takie konsultacje równie poważnie jak te na żywo.

Wydawałoby się, że nie da się poznać wystarczająco potrzeb pacjenta poprzez kontakt telefoniczny lub mailowy. Nie prawda! Pacjent ma za zadanie wypełnić bardzo szczegółowy kwestionariusz, którego prawdopodobnie nie zdążylibyśmy przerobić podczas godzinnej konsultacji na żywo. Często podczas konsultacji na żywo pozostają niewyjaśnione kwestie, które gdzieś zaginęły podczas aktywnie prowadzonej rozmowy. Tak się dzieje bardzo często, mimo, że konsultacja jest przeprowadzana zgodnie z planem kwestionariusza. Zdarza się, że rozmowa nagle schodzi na inny temat, a poprzednia kwestia nie została do końca wyjaśniona. Wypełniając kwestionariusz przez internet nie ma takiej opcji. Pytania są bardzo szczegółowe, a każda nie do końca wyjaśniona kwestia zostaje wyjaśniona w kolejnym mailu, przez Skypa, bądź telefonicznie.

Czytaj dalej

Nowotwór – wyrok, czy nie wyrok?

alone-513525_1920

Nowotwory to jedna z dwóch najczęstszych przyczyn śmierci Polaków (oprócz chorób układu krwionośnego). Mam wrażenie, że cały czas diagnoza nowotworu jest traktowana jak wyrok śmierci – „to tylko kwestia czasu” – mówią. Prawdą jest, że raz stwierdzona choroba nowotworowa towarzyszy nam już przez całe życie. Ale to życie może być bardzo długie.

Ryzyko zachorowania na chorobę nowotworowa jest zwiększone, gdy ktoś w naszej rodzinie juz na nią chorował. Nie mozna jednak nazwać jej chorobą genetyczną. Dziedziczymy tylko predyspozycje do zachorowania, tak samo jak dziedziczymy predyspozycje do otyłości. Nie jest to jednoznaczne z zachorowaniem. Czynnikami decydującymi są czynniki środowiskowe.

Nutrigenomika – nauka o wpływie pokarmu na ekspresje materiału genetycznego, w praktyce oznacza, że co to jemy może aktywować lub blokować poszczególne geny. Te które są odpowiedzialne za chorobę nowotworowa również! Sekretem uniknięcia choroby nowotworowej jest więc zdrowy styl życia. Proste nie? Ale uwaga jest jeden haczyk! Zdrowy styl życia dla jednych oznacza co innego, a dla innych co innego. Dla jednego kromka chleba pszennego będzie od razu powodować objawy chorobowe, a inny będzie jadł je przez lata i dopiero po 30 latach organizm zacznie się buntować. Dla jednego odpowiednia aktywność fizyczna to regularne, intensywne treningi, dla innego taka forma jest szkodliwa i będzie tolerował tylko spacery. Jak więc znaleźć odpowiednią drogę do zdrowia?

Czytaj dalej

Co zrobić, aby wzmocnić odporność?

allergy-18656_1920

Nie ma 100% niezawodnej odporności. Każdy prędzej czy później złapie jakąś infekcje. Ważne, aby nie zdarzało się to zbyt często i nie trwało zbyt długo. Jeśli jednak zdarza się to częściej niż raz, czy dwa do roku to znaczy, że nasza odporność kuleje i warto coś z tym zrobić.

Pierwsza kwestia jest taka, że układ odpornościowy bardzo często siada jako pierwszy jeśli w organizmie są zaburzenia metaboliczne. Czyli tak naprawdę, jeśli chcemy wzmocnić naszą odporność powinniśmy zacząć od wyrównania wszelkich zaburzeń metabolicznych jakie występują w organizmie. Przyczyn takich zaburzeń może być wiele: niedobór witamin, pierwiastków, obecność toksyn, zła dieta i wiele innych. Aby poznać możliwą przyczynę należy sprawdzić stan odżywienia organizmu. Jedyną sensowną opcją wydaje mi się wykonanie w tym celu analizy pierwiastkowej włosów, dzięki której dowiemy się co się dzieje w organizmie na poziomie biochemicznym. Czytaj dalej

Witamina D. Co w niej takiego szczególnego?

model-959087_1920

Jak to jest z tą witaminą D? Dlaczego jest taka ważna? Czy jest potrzeba suplementacji, czy wystarczy ekspozycja na słońce?

Lekarze raczej nie dają skierowania na badanie poziomu witaminy D3. A szkoda, bo okazuje się, że większość ludności ma ogromne niedobory tej witaminy. Wiele badań wskazuje, że gdybyśmy mieli optymalny poziom witaminy D w organizmie uchroniłoby nas to przed wieloma chorobami, a na pewno znacząco zmniejszyło ryzyko zachorowań.

Odpowiedni poziom witaminy D poprawia funkcje insuliny, zmniejsza ryzyko pojawienia się zakrzepów, a także jest bardzo pomocna w chorobach płuc np. gruźlicy. Badania wykazują, że odpowiedni poziom wit D redukuje ryzyko zachorowania na stwardnienie rozsiane i niektóre nowotwory. Mówi się, że gdyby poziom witaminy D w organizmie był odpowiedni zachorowalność na te choroby zmniejszyłaby się o 50 do 80%! Wszyscy wiedzą, że witamina D odgrywa ważną rolę w rozwoju kości u małych dzieci, ale okazuje się, że może także obniżyć ryzyko zachorowania na cukrzyce typu 1 nawet o 88%. Okazuje się, że ma także znaczący wpływ na rozwój mięśni, jej niedobór więc może się przyczynić do osłabienia tkanki mięśniowej. Niedobory witaminy D zwiększają ryzyko komplikacji okołoporodowych i mogą osłabić mięśnie miednicy w takim stopniu, że kobieta nie jest w  stanie urodzić dziecka w sposób naturalny. Czytaj dalej

Co jeść na śniadanie?

breakfast-936282_1920

Tracisz koncentrację w ciągu dnia? A co jadłeś na śniadanie?

Okazuje się, że to co jemy ma ogromny wpływ na pracę naszego mózgu.
W kontroli nad pracą mózgu współzawodniczą dwa aminokwasy: L-tyrozyna i L-tryptofan. Pierwszy jest prekursorem neuroprzekaźników dopaminy i noradrenaliny, odpowiedzialnych za poczucie przytomności i szybkość myślenia, natomiast drugi jest prekursorem serotoniny powodującej spowolnienie reakcji i wywołującej sen. Jeśli pierwszy posiłek będzie bogaty w L-tyrozynę, dotrze ona do mózgu jako pierwsza i spowoduje lepszą wydolność mózgu w ciągu całego dnia. Czytaj dalej

Soja – jeść, czy nie jeść?

soya-83087_1280

Wiele osób zastępuje mleko krowie mlekiem sojowym. Jeszcze niedawno sama tak robiłam. Okazuje się jednak, że wcale nie jest ono lepsze, a w niektórych przypadkach może być dużo bardziej szkodliwe niż mleko krowie dostępne w sklepach.

Praktycznie wszystkie produkty sojowe dostępne w sklepach są GMO. Ale dlaczego trzeba się tak  bardzo bać produktów GMO? GMO oznacza, że produkt został modyfikowany genetycznie, czyli, że DNA w jego komórkach zostało zmienione poprzez wprowadzenie obcego materiału genetycznego bądź inne zabiegi inżynierii genetycznej. Każda modyfikacja genetyczna zmienia charakter takiego produktu i powoduje, że nie jest on rozpoznawalny przez organizmy żywe. Jeśli więc taka soja GMO dostanie się do naszego przewodu pokarmowego i zostanie nadtrawiona uwalniając materiał genetyczny, to ten materiał genetyczny w większości przypadków z łatwością przedostanie się do krwiobiegu  (jelita prawie nigdy nie są w pełni szczelne). Materiał modyfikowany genetycznie nie jest rozpoznawalny przez komórki człowieka, możemy więc sobie wyobrazić, co się stanie jeśli dostanie się on do środka jakiejś komórki. Nieznane są jeszcze dokładne mechanizmy oddziaływania materiału genetycznie modyfikowanego na organizm ludzki. Wiadomo natomiast, że w wyniku karmienia zwierząt żywnością GMO, umierały one na przeróżne nowotwory. Tak samo jak wiadome jest, że pszczoły nie zapylają kwiatów GMO, bo ich nie rozpoznają, a robaki nie jedzą warzyw GMO. To powinno nam wystarczyć.

Czytaj dalej

Dlaczego tak ważne są zdrowe jelita

croissants-569075

Po co w ogóle pisać o jelitach? Większość ludzi patrzy na mnie jak na idiotkę, gdy podczas rozmowy o różnych chorobach np. o alergiach wspominam temat jelit. A prawda jest taka, ze to właśnie jelita są odpowiedzialne za większość chorób. Stanowią one 70% układu odpornościowego organizmu i to właśnie one stanowią pierwszy front w walce z patogenami chorobotwórczymi (nie umniejszając jak ważna jest również kwasowość żołądka). To jak działa nasz układ trawienny ma ogromne znaczenie w prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu. Szkoda, że lekarze tego nie doceniają.

Jeśli usprawnimy proces naszego trawienia może okazać się, że wiele poważnych dolegliwości zniknęło. Jak to możliwe? Wiele razy słyszę, że dany produkt komuś na pewno nie szkodzi, bo nie zauważył po nim żadnych dolegliwości. Dana osoba cierpi na chorobę autoimmunologiczną lub inną przewlekłą chorobę. Tak naprawdę ta osoba nigdy nie odstawiła danego produktu. Skąd więc pewność, że produkt jej nie szkodzi? Prawda jest taka, że wiele objawów nie zauważamy, bo jesteśmy przyzwyczajeni że puszczanie bąków to normalka, a rozwolnienie też czasami się może zdarzyć i nie wiążemy tego typu objawów ze spożywanymi produktami. A tym bardziej nie wiążemy stanu naszego zdrowia z naszą dietą. I to jest poważny błąd.

Czytaj dalej

Czy zboża faktycznie są takie zdrowe?

cornfield-195642_1280

Według powszechnie przyjętej piramidy żywienia produkty zbożowe powinny stanowić podstawę naszej diety. Mam jednak nieco inne zdanie na ten temat.

Każdy organizm ma wykształcone jakieś procesy obronne, które chronią gatunek przed wyginięciem np. przed zjedzeniem przez drapieżnika itp. Rośliny także. Zboża np. posiadają lektyny, które mają za zadanie odstraszyć wroga poprzez wyrządzanie szkód w jego organizmie.

Lektyny to białka wiążące węglowodany. Dlaczego więc są takie groźne? Przede wszystkim dlatego, że zjedzone przez człowieka przyczyniają się do powstawania  tzw. „dziurawych jelit”. Przyczepiają się one do receptorów komórek transportujących w jelicie i są transportowane w stanie nienaruszonym. Lektyny nie są prawie wcale trawione przez człowieka, gdyż zawierają bardzo dużo aminokwasu o nazwie prolina. Ale na domiar złego, w ziarnach zbóż występują także inhibitory proteazy, które dodatkowo utrudniają rozkład lektyn i innych białek. Czytaj dalej

Jak pozbyć się złych nawyków żywieniowych?

cupcakes-690040_1280

Idziesz do dietetyka, dostajesz indywidualne zalecenia odnośnie zmiany diety. Niby masz wszystko czego potrzebujesz, żeby rozpocząć zdrowe odżywianie… a jednak. Starasz się realizować zalecenia, ale Twoje stare przyzwyczajenia nie chcą tak łatwo Cię opuścić? Jak więc zmienić swoją dietę tak, żeby nie odczuwać tęsknoty za starymi złymi nawykami żywieniowymi?

Z tym problemem boryka się wiele osób. Nie każdy jest gotowy, żeby radykalnie zmienić swoje odżywianie. Nawet jeśli powodem do zmiany diety jest poważna choroba, często ludzie potrzebują „trochę” czasu, żeby oswoić się z potrzebą zmian i po prostu do nich dojrzeć. Co prawda są osoby, które działają od razu. Postanawiają właściwie z dnia na dzień całkowicie się przestawić, ale zauważyłam, że w takich sytuacjach powstaje uczucie „straty”. Niby wiemy, że dany produkt nam szkodzi, ale nie zdążyliśmy się z niego naturalnie „wyleczyć”. Czytaj dalej

O szkodliwości mleka krowiego

cow-48494

Człowiek jest jedynym ssakiem, który pije mleko w życiu dorosłym. Już samo to powinno dać nam powód do zastanowienia. Podstawowa różnica między mlekiem krowim, a mlekiem kobiecym to wysoka zawartość białka kazeiny w mleku krowy. Jest to substancja niezbędna cielakowi, aby rosły mu kopyta i rogi, ale nawet cielak pije mleko tylko do 6 miesięcy. Człowiek nie ma ani kopyt ani rogów, więc w mleku kobiecym kazeiny jest zaledwie 0,2%. W krowim mleku znajduje się bardzo mało żelaza, dlatego cielak jest przystosowany do żywienia się również trawą. Ma przystosowane narządy wewnętrzne do tego, aby trawić oddzielnie trawę i mleko. Człowiek nie jest do tego przystosowany. Krowie mleko dostając się do żołądka człowieka, pod wpływem kwaśnego soku żołądkowego ścina się tworząc coś przypominającego twaróg. Twaróg ten oblepia cząsteczki innego pokarmu znajdującego się w żołądku. Dopóki ścięte mleko nie ulegnie strawieniu, proces trawienia innego pokarmu nie rozpocznie się. Jeśli takie zjawisko często się powtarza może prowadzić do zaburzeń w funkcjonowaniu układu trawiennego.

Czytaj dalej

Zdrowe odżywianie w moich oczach

melon-625130

Według mnie nie ma jednej diety, która odpowiadałaby nam wszystkim. Każdy z nas jest indywidualnością biochemiczną i genetyczną i będzie inaczej reagować na dane pożywienie. Dotyczy to całego stylu życia, nie tylko diety. Jeden będzie dobrze funkcjonował mając intensywny wysiłek fizyczny, dla kogoś innego optymalne będą długie spacery na świeżym powietrzu. Jeden będzie rewelacyjnie się czuł na diecie bogatej w tłuszcze zwierzęce, drugi będzie potrzebował zrównoważenia węglowodanami. Każdy z nas jest inny dlatego tak trudno dopasować jest odpowiedni sposób odżywiania się. Czasami potrzeba na to wielu miesięcy bardzo dokładnych obserwacji swojego organizmu i pomocy kompetentnego dietetyka. Czytaj dalej